Maczeta i motocykle

Długo nie było tekstów, ale o tym dlaczego później. Ten powstał, bo muszę się czymś zająć, by zregenerować się po wczorajszym dyżurze. Paskudna migrena, męczący jetlag wynikający z braku snu mocno zawęża zakres rzeczy, które mogę robić. Mam nadzieję, że czytanie, będzie dla Ciebie równie ciekawe co dla mnie pisanie.

Od ponad roku pracuję w centrum urazowym. Bardzo chciałem wyszkolić się w leczeniu ofiar wypadków, ale intensywność tego szkolenia przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Wystarczy kilka dyżurów, a czujesz się jakbyś przepracował 100 lat i przeżył 1000.

Motocykliści:

Tradycyjnie duża grupa pacjentów urazowych w sezonie. Sprawiają, że ze szczerą nienawiścią patrzysz na tych bez dobrego kasku, bez dobrej zbroi. Widząc ich w krótkich spodenkach, myślisz o tym, w jaki sposób asfalt, piach i żwir łączy się z ludzkim organizmem, tworząc wyjątkowo paskudny tatuaż.

Współczuję im, są całkowicie bezbronni podczas kolizji z samochodami. Bardzo często są niewinni, a do tragedii dochodzi w skutek nieuwagi kierowców. Podziwiam konsekwencje motocyklistów.

-Skasowałeś dwa motocykle i drugi raz jesteś w szpitalu, czy będziesz dalej jeździć?
-Na razie nie
-To dobrze, wiesz być może uniwersum chce Ci coś powiedzieć…
-Muszę szybko zarobić na trzeci motor

Niesamowicie zmęczony podczas dyżuru, koncentrując się na tym by zapewnić chorym jak najlepszą opiekę staram się znaleźć jakiś punkt odniesienia. Najlepszy jest taki kontekst kulturowy, który pozwala osadzić Twoje zmagania w szerszej rzeczywistości, w świecie sztuki, literatury. Dzięki temu można zyskać energię i siły do dalszej pracy.

W takich chwilach myślę o Mad Maxie. Producent, scenarzysta i reżyser filmu był australijskim lekarzem pracującym na intensywnej terapii. Napatrzył się na ofiary wypadków, z poświęceniem leczył ciężkie urazy, a w jego głowie powstawał pomysł na świetny film drogi.

Pierwszy Mad Max miał niewielki budżet, ale imponował realizmem. Gangsterów motocyklowych grali gangsterzy motocyklowi. George Miller odkładał pieniądze na film, bez przerwy dyżurując.

Wzbogacony o tak piękne punkty odniesienia, niczym trener na ostatniej odprawie przedmeczowej w szatni, staram się motywować zespół:

-Szybko zoperujemy kolejnego motocyklistę i jak dobrze pójdzie, to już o 5 rano będziemy mogli odpocząć. Czy wiecie, jak powstał Mad Max, najlepszy film akcji wszech czasów? Może za jakiś czas my też będziemy mieć wkład w rozwój światowej kultury?

Machete kills

Dokonała się niepokojąca zmiana w zachowaniu narkomanów – smutnym głosem informuje nas na wykładzie profesor toksykologii. Kiedy zaczynałem pracę zawodową, kiedy byłem małym Misiewiczem i nosiłem teczkę za innym profesorem, ludzie brali narkotyki żeby poszerzać horyzonty, żeby uciec od szarej rzeczywistości, żeby się zrelaksować i rozluźnić, teraz biorą tylko i wyłącznie stymulanty. Chcą być cały czas pobudzeni, naładowani energią. Być może jest to kwestia kulturowa, niemniej jednak fakt, że sięgają po dopalacze, które są o wiele bardziej niebezpieczne niż tradycyjne narkotyki, sprawia, że nasza praca jest coraz trudniejsza. Niestety zawsze pewna część społeczeństwa będzie sięgać po substancje niedozwolone.

Niezwykle pasjonującą częścią pracy lekarza jest możliwej szczerej rozmowy z pacjentami, takiej w której ludzie Ci ufają i są w stanie bez ogródek opowiadać historie: (historię zostały trochę zmienione)

1) rany cięte rąk
Siedzieliśmy i piliśmy, taki dobry wieczór, aż przyszli ONI. Pokłóciliśmy się, ale nie wiem o co. Ucieszyliśmy się, że sobie idą, ale niestety wrócili z nożami. Jeden zdołaliśmy zabrać, drugiego już nie...

2) rany cięte rąk i nóg, późniejszy niedowład ręki ze względu na przecięcie nerwu
Poskładane z relacji różnych osób i poszkodowanego:
Byłem na imprezie, w pewnym momencie postanowiłem wyjść na miasto. Coś tam brałem, oprócz tego piłem alkohol. Po powrocie jakoś tak się śpieszyłem, albo byłem po prostu zły, że nie chciało mi się otwierać szklanych drzwi, tylko przez nie przeszłem.

3) prawie amputowana głowa – niewiarygodne jak można sobie przeciąć szyję, by nie uszkodzić dużych naczyń, dowód na istnienie opatrzności – facet wyszedł bez szwanku

Być może w wieku 70 lat nie powinienem sięgać po piłę motorową, zwłaszcza, że nie robiłem tego od wielu lat, ale poczułem nagłą potrzebę cięcia drewna. Niestety nie wyszło mi to za dobrze.

Jakiś czas temu ukazała się genialna książka „Porąb i Spal. Wszystko co mężczyzna powinien wiedzieć o drewnie”. Przypadek? Nie sądzę.

4) rany cięte nóg

Powiem szczerze, nie wiem za co zostałem pocięty. Coś tam piłem, kogoś tam spotkałem, pewnie odpyskowałem i tak się skończyło.

Co można zrobić?

Często może dojść do konfliktów. Nigdy nie wiadomo, kto jest akurat pod wpływem dopalaczy, kto ma w kieszeni nóż. Napisałem więc wzór wypowiedzi, który może pozwolić Ci uniknąć hospitalizacji, a mi może zaoszczędzić trochę ciężkiej pracy:

Przepraszam wcale nie chciałem się krzywo spojrzeć, to tylko dlatego, że mam zeza. Czy pozwolisz że wesprę Cię finansowo zawartością swojego portfela i użyczę Ci swojego telefonu? Jestem pewien, że zrobisz z nich dobry użytek. Lub: Pozwól, że w ramach przeprosin, za to że niechcący Cię potrąciłem, (tylko dlatego, że jestem taki duży) postawię kolejkę Tobie i Twoim przyjaciołom?

Brzmi frajersko prawda? Kiedyś też tak myślałem, to wszystko co widziałem zmienia jednak punkt widzenia. Szybko dochodzi do złych zdarzeń i jestem pewien, że sprawcy też chcieliby cofnąć czas.

Optyka się potrafi solidnie zmieniać.

Niestety mam prawny obowiązek poinformować Panią o tym, że znieczulenie wiąże się z ryzykiem. Nie lubię tego robić, bo z jednej strony jako dorosły człowiek powinna Pani znać możliwe konsekwencje, z drugiej strony większość pacjentów wcale nie chce słuchać o tym, że coś może pójść nie tak i chce wierzyć, że wszystko będzie dobrze.

Więc tak, to ryzyko nie jest specjalnie duże, mamy wiedzę, pasję, zaangażowanie, umiejętności, wykonywaliśmy te procedury tysiące razy. W porównaniu z tym co robiłem Pani operacja to nie jest specjalnie trudna sprawa. Widzi Pani to jak lot samolotem, przecież wszyscy nimi latamy, ale niestety od czasu do czasu dzieję się coś złego, tak samo jest ze znieczuleniem.

Jakiś czas temu siedząc w samolocie przeklinałem siebie w duchu, myśląc o tym, jak bardzo niedoskonała jest ta przemowa. Wcale nie pomagała mi świadomość, że lot samolotem jest jak znieczulenie.

Znieczulenie jest jak lot w kosmos?

 

 

Proszę o udostępnianie treści:

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *